Timkat – najbardziej etiopskie z świąt

Etiopia świętami stoi. To oczywiste, że kraj prastarej, przedziwnej kultury – trochę chrześcijańskiej, trochę judaistycznej, głównie jednak afrykańskiej musi mieć niezwykłe, barwne święta. I tak właśnie jest – nie da się w pełni doświadczyć Etiopii nie uczestnicząc w którejś z wielkich religijnych ceremonii, chłonąc ich dźwięki i kolory.

Było więc jasnym, że skoro jesteśmy w Etiopii w styczniu to nie ominiemy możliwości uczestniczenia w święcie Timkatu. Ponieważ nasz wyjazd koncentrował się na północno-wschodniej części kraju to zdecydowaliśmy się na uczestniczenie w obchodach w Lalibeli, starej stolicy Etiopii. Pomysł nie okazał się najlepszy, choć samo miejsce jest wyjątkowe (mi po 12 latach od pierwszej wizyty nadal wydawało się niesamowite) a obchody należą tu do najbardziej spektakularnych w Etiopii. Jest tylko jeden mały feler – wie o tym cała masa ludzi, w tym szczególnie pokaźna ilość włoskich emerytów (pełnych życia – trzeba to przyznać z podziwem). Timkat może przybiera dzięki temu nieco międzynarodowy charakter, a nie do końca o to nam chodziło 😊

Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (1)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (2)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (4)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (3)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (7)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (5)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (8)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (6)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (10)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (9)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (11)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (12)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (13)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (14)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (15)

Rozwiązanie okazało się proste – po pierwszym dniu spędzonym w Lalibeli, resztę święta zobaczyliśmy w małych wioskach i miasteczkach rejonu Amhara –  tam było równie kolorowo no i całkowicie lokalnie.  A obchody swoją intensywnością czasami przewyższały te z Lalibeli – były w mojej ocenie bardziej afrykańskie w duchu.

Timkat to dla mnie kwintesencja etiopskiego chrześcijaństwa. Olbrzymia intensywność religijnych emocji uczestniczących w nim wiernych, niezwykłe, barwne stroje mnichów, głośna, intensywna muzyka. Elementy ortodoksyjnego chrześcijaństwa mieszają się tutaj z wpływami afrykańskimi i judaistycznymi. To kluczowe dla wszystkich wiernych Kościołów Wschodnich święto Epifanii – celebrowane na pamiątkę chrztu Jezusa w rzece Jordan zwane jest też  Świętem Jordanu a w Etiopii właśnie Timkatem (czyli chrztem w Amhara). Jest na nim wszystko – wielogodzinne modlitewne śpiewy w kościołach, barwne procesje z relikwiami (w tym modelem Arki Przymierza czyli Tabotem), wspaniałymi srebrnymi krzyżami i świętymi ikonami, bogato ubrani etiopscy mnisi pod kolorowymi parasolami, ponowny chrzest wiernych, wspólne tańce, wieczorne ucztowanie i pewnie wiele innych rzeczy, których akurat my nie doświadczyliśmy.

Timkat jest też wyrazem pewnej odrębności etiopskiego chrześcijaństwa – obserwując te wspaniałe ceremonie można lepiej zrozumieć jego specyfikę. Wieloletnie związki z etiopskim judaizmem tajemniczej społeczności Felaszów – nie zawsze dobre, często pełne konfliktów, ale zawsze intensywne i naznaczone wzajemnymi wpływami. Wielowiekową izolację od głównych nurtów chrześcijaństwa spowodowaną muzułmańskimi wpływami we wszystkich otaczających Etiopię krajach. I wreszcie afrykańskość etiopskiego Kościoła – ową specyficzną intensywność doświadczeń i żywość tak typową dla tego kontynentu.

Cóż, zawiedzionym Timkatem być nie można – nawet nadmiar włoskich emerytów nie psuje imprezy. Etiopczycy świętują z taką intensywnością, że nie ma szans na zamienienie ich ceremonii religijnych na turystyczne atrakcje. Możemy w nich uczestniczyć, jesteśmy tam mile witani, ale to nie jest robione po to aby zabawić przyjezdnych. To nie tańce Masajów czy pokazy Indian gdzieś w Stanach. Wszystko jest tu serio, żarliwie i szczerze. Zresztą również poza świętami doświadczanie etiopskiego chrześcijaństwa jest czymś naprawdę wyjątkowym.

Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (22)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (23)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (27)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (26)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (25)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (24)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (28)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (29)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (31)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (33)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (32)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (34)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (35)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (36)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (37)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (38)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (39)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (40)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (41)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (47)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (42)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (48)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (49)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (50)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (51)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (52)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (53)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (54)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (55)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (56)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (57)
Timkat – najbardziej etiopskie z świąt (58)

Tak więc drodzy przyjaciele odwiedzajcie Etiopię, a jak będziecie mieli szczęście być tam w styczniu weźcie udział w wielkim Święcie Timkat. Na pewno się nie rozczarujecie 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *