Pingyao. Religijność po chińsku

Religijne Chiny, chińska religijność, religijny Chińczyk. Brzmi trochę dziwnie, prawda ?

Pytanie czy możemy w ogóle mówić religijność w rozumieniu naszym, bliskowschodnim czy indyjskim. To społeczeństwa, w których religia odgrywa / lub odgrywała istotną rolę – w życiu jednostek, grup czy wręcz całych państw. W tych krajach kimś się jest – muzułmaninem (i to ważne jakimś np. sunnitą czy szyitę), katolikiem, protestantem, hinduistą (z szczególną afiliacją do np. Śiwy czy Kriszny), itd., itd..

W Chinach można być wszystkim jednocześnie – konfucjanistą, taoistą i buddystą. Albo nikim – bo indyferentyzm religijny jest w Państwie Środka bardzo częsty. To ważne do nie zaangażowanie religijne, intensywność modlitw czy bogactwo praktyk religijnych – ważne do Chińczyków jest praktyczna przydatność religii.

W Pingyao możemy się o tym dobitnie przekonać – spróbujmy więc choć trochę zrozumieć meandry chińskiej religijności zwiedzając dwie wielkie świątynie.

Pingyao. Religijność po chińsku (4)
Pingyao. Religijność po chińsku (5)
Pingyao. Religijność po chińsku (2)
Pingyao. Religijność po chińsku (3)
Pingyao. Religijność po chińsku (1)
Pingyao. Religijność po chińsku (6)
Pingyao. Religijność po chińsku (9)
Pingyao. Religijność po chińsku (7)
Pingyao. Religijność po chińsku (8)
Pingyao. Religijność po chińsku (10)
Pingyao. Religijność po chińsku (11)
Pingyao. Religijność po chińsku (12)

Taoistyczna Świątynia Boga Miasta i konfucjańska Świątynia Konfucjusza (a jakżeby inaczej). Obie ogromne, obie bogato zdobione i co ciekawe położone dokładnie naprzeciwko siebie. I co ważne obie należą do najlepiej zachowanych tego typu obiektów w Chinach.

Pierwsza odpowiadała za sprawy przyziemne – Bóg Miasta otoczony jest przez liczne gromady pomniejszych Bogów-pomocników a każdy wypełnia jakąś rolę. Do jednego modlimy się, gdy szukamy powodzenia w interesach, do innego gdy akurat potrzebne jest szczęście w miłości, jeszcze do innych, gdy zachorujemy i chcemy wyzdrowieć. Ten aspekt był szczególnie istotny – taoistyczni kapłani, magowie i znachorzy od wieków interesowali się kwestiami nieśmiertelności. Bezskutecznie, co prawda, poszukiwali eliksiru gwarantującego wieczne życie, ale odkryli przy okazji tych eksploracji wiele leczniczych ziół i minerałów. Zawdzięcza im dużo cała chińska medycyna, to w całości taoistyczne dzieło.