Niedzielny targ w Kaszgarze

Najsłynniejszy w Turkiestanie Chińskim, tu poczujesz ducha dawnego Jedwabnego Szlaku…

Takie opisy dominują w przewodnikach czy na stronach agencji turystycznych. Rzeczywistość jest jednak nieco inna 😊 Targ dalej jest fascynujący, ale tylko części, nazwijmy ją agro-handlowej czyli w miejscu, gdzie sprzedaje się warzywa, owoce i zwierzęta. Ta właśnie jego cześć jest zdecydowanie najciekawsza i najbardziej tradycyjna.

Targ Zwierząt – to tu w każdą niedzielę setki handlarzy sprzedaje i kupuje tysiące zwierząt – owiec, kóz, bydła, wielbłądów i koni. Przybywają zewsząd – są lokalni Ujgurzy, Kazachowie z Tienszanu, Tadżycy  i Kirgizi z Pamiru i Karakorum, no i oczywiście Chińczycy. Miejsce biznesu, ale i spotkań.

Biznes jest traktowany niezwykle serio, zwierzęta są oglądane z wielką dokładnością, targi są twarde a pieniądze niemałe. Jest głośno, hałaśliwie, intensywnie i bardzo ciekawie.

Niedzielny targ w Kaszgarze (2)
Niedzielny targ w Kaszgarze (5)
Niedzielny targ w Kaszgarze (6)
Niedzielny targ w Kaszgarze (3)
Niedzielny targ w Kaszgarze (7)
Niedzielny targ w Kaszgarze (4)
Niedzielny targ w Kaszgarze (8)
Niedzielny targ w Kaszgarze (9)
Niedzielny targ w Kaszgarze (11)
Niedzielny targ w Kaszgarze (10)

Spotkania też mają swoją oprawę. Niezwykłe są jadłodajnie targowe podające całe spektrum lokalnych przysmaków – głównie podrobów w najrozmaitszej postaci (szczególnie bogata jest oferta pieczonych świńskich uszów oraz najrozmaitszych jelit). Amatorów na te przysmaki nie brakuje, knajpki(?) są pełne ludzi.

Turyści oczywiście przybywają i tutaj, ale nie jest to miejsce stworzone dla nich, mogą się tylko przyglądać, robić zdjęcia i podziwiać. Kóz czy wielbłądów raczej nie kupią a pamiątek na szczęście (jak na razie) w ofercie handlarzy nie ma 😊. To wciąż coś autentycznego, co w współczesnych Chinach jest coraz to rzadszym zjawiskiem.

A reszta handlowej oferty Kaszgaru?

Pozostała część targu jest już niestety mocno badziewiasta – trochę chińskiego barachła, taniej elektroniki i kiczowatych ozdób zaspakajających potrzeby zarówno lokalsów jak i spragnionych dóbr przyjezdnych z postsowieckich republik.

Chociaż spójrzmy na to nieco inaczej. Może właśnie to też jest autentyczne – w sumie to potrzeby klientów a nie nielicznych jeszcze turystów ustawiają ofertę handlową. To nie egzotyka na sprzedaż. Więc nie narzekajmy, to dalej Jedwabny Szlak tylko anno domini 2007 😊

Niedzielny targ w Kaszgarze (19)
Niedzielny targ w Kaszgarze (21)
Niedzielny targ w Kaszgarze (22)
Niedzielny targ w Kaszgarze (20)
Niedzielny targ w Kaszgarze (25)
Niedzielny targ w Kaszgarze (23)
Niedzielny targ w Kaszgarze (24)
Niedzielny targ w Kaszgarze (26)
Niedzielny targ w Kaszgarze (27)
Niedzielny targ w Kaszgarze (28)
Niedzielny targ w Kaszgarze (30)
Niedzielny targ w Kaszgarze (29)
Niedzielny targ w Kaszgarze (31)
Niedzielny targ w Kaszgarze (32)
Niedzielny targ w Kaszgarze (34)
Niedzielny targ w Kaszgarze (33)
Niedzielny targ w Kaszgarze (35)
Niedzielny targ w Kaszgarze (36)
Niedzielny targ w Kaszgarze (37)
Niedzielny targ w Kaszgarze (38)
Niedzielny targ w Kaszgarze (39)
Niedzielny targ w Kaszgarze (41)
Niedzielny targ w Kaszgarze (40)
Niedzielny targ w Kaszgarze (42)
Niedzielny targ w Kaszgarze (43)
Niedzielny targ w Kaszgarze (44)
Niedzielny targ w Kaszgarze (45)

Wobec tego – polecam. Z uwzględnieniem wymogów rzeczywistości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *