Marrakesz. Ogrody Majorelle

Ogrody Majorelle – ponoć niegdyś spokojne miejsce, gdzie można było odpocząć od zgiełku Marrakeszu. Dziś – jako, że jest szalenie popularny punkt na trasie wszystkich wycieczek po Czerwonym Mieście, jest tu zawsze pełno ludzi. Też ponoć – tak można przeczytać w większości relacji podróżnych. My mieliśmy szczęście – koniec grudnia to stosunkowo mało turystyczny sezon w Maroku, toteż nawet w Ogrodach Majorelle tłumów nie było. Fakt jednak bezsporny – Jardins de Majorelle są znane prawie każdemu przyjeżdżającemu do Marrakeszu.

Pytanie, skąd ta popularność?

W mojej ocenie decydują o tym dwa aspekty – rzeczywisty i mityczny 😊

Marrakesz. Ogrody Majorelle slider 1

Ogrody faktycznie są piękne, połączenie bujnej roślinności i ciekawie użytych kolorów – błękitu, żółci i ochry daje znakomity efekt. Mamy tu rzadkie rośliny (z bardzo bogatą kolekcją kaktusów sprowadzonych tu z kilku kontynentów), wytworne fontanny, sadzawki z liliami wodnymi i pływającymi w nich żółwiami i złotymi rybkami. I na dodatek pełno śpiewających ptaków – ponoć w Ogrodach Majorelle mieszka ich kilkanaście gatunków. Do tego jeszcze piękna willa w stylu mauretańskim/art deco/kubistycznym z bogatą kolekcją sztuki islamskiej. Reasumując – jest tu po co przyjść. Samo miejsce jest tego warte.

Ale chyba nie tylko to decyduje o ich popularności.