Lalibela – czas boski

Dziś klasyka czyli skalne kościoły Lalibeli. Jeśli jest w Etiopii jakiś miejsce w miarę kojarzone i znane nieco większej ilości ludzi a nie tylko pasjonatom – to właśnie Lalibela (i może Dolina Omo). Nie jest to oczywiście kwestia jakiegoś przypadku – kompleks w Lalibeli to na pewno najbardziej imponujący zabytek Etiopii a może i nawet całej Subsaharyjskiej Afryki.

Jako, że jestem tu po raz drugi to mogę skoncentrować się bardziej na tych aspektach, które są często pomijane podczas pierwszej wizyty. Kościoły to oczywiście arcydzieła sztuki – ten wymiar jest niezaprzeczalny, często jednak niedostrzegany jest aspekt duchowy tego miejsca. Lalibela to do dzisiaj religijne centrum Etiopii – to właśnie do niej, obok Aksum i Gondoru przybywa najwięcej pielgrzymek, tu odbywają się najbardziej spektakularne ceremonie i festiwale Kościoła Etiopskiego. Dzieje się niezależnie od rosnącego ruchu turystycznego, jakby na przekór rosnącej komercjalizacji tego miejsca. Tak więc jeśli nieco zwolnimy tempo zwiedzania będziemy mogli poczuć religijny wymiar Lalibeli – wtedy łatwiej zrozumiemy też kulturowe konotacje powstania skalnych kościołów.

Lalibela - czas boski (6)
Lalibela - czas boski (1)
Lalibela - czas boski (3)
Lalibela - czas boski (5)
Lalibela - czas boski (2)
Lalibela - czas boski (4)
Lalibela - czas boski (7)
Lalibela - czas boski (8)
Lalibela - czas boski (9)
Lalibela - czas boski (11)
Lalibela - czas boski (100)
Lalibela - czas boski (10)
Lalibela - czas boski (12)
Lalibela - czas boski (14)
Lalibela - czas boski (13)
Lalibela - czas boski (15)
Lalibela - czas boski (17)
Lalibela - czas boski (16)
Lalibela - czas boski (18)
Lalibela - czas boski (19)
Lalibela - czas boski (20)

Samych kościołów jest w Lalibeli trzynaście i tworzą one dwie grupy: kompleks północno-zachodni składający się siedmiu kościołów i kompleks południowo-wschodni liczący sobie pięć świątyń. Trzynasty kościół jest położony w pewnym oddaleniu od reszty – to chyba najniezwyklejszy z nich wszystkich – Bet Giorgiys. Wydrążony w całości w skale ma kształt krzyża greckiego – zadziwiający widok, gdy podziwiamy go z góry. Niewiele budynków na naszej pięknej planecie robi tak duże wrażenie – zwłaszcza, gdy uwzględni się fakt że zbudowano go w XII wieku, w kraju prawie całkowicie odizolowanym od ówczesnych głównych centrów cywilizacji.

Pozostałe kościoły zostały zbudowane w tym samym mniej więcej okresie – od XI do XIII wieku, w czasach panowania potężnej dynastii Zague. Ich roszczenia do trony opierały się na stosunkowo słabych przesłankach – byli oni tylko potomkami uzurpatora generała Tekle Haymanota, który obalił władców z prawowitej Dynastii Salomońskiej. Co gorsza krążyły plotki o ich pokrewieństwie z niesławną Królową Yodit, związkach z Felaszami i żydowskim pochodzeniu! Wybuchowa mieszkanka jak na warunki średniowiecznej, ortodoksyjnej Etiopii.