Jezioro Malawi. Monkey Bay i Nkhata Bay

Monkey Bay i Nkhata Bay – dwie miejscowości wypoczynkowe(?) na Jeziorem Malawi. W szumnych opisach przewodników „backpackers Mecca” , afrykańska odpowiedź na Katmandu, Goa lub Marrakesz i sobie jeszcze wymyślimy. Generalnie – miejsce do tzw. czilałtowania się

Refleksja – jakie miejsce, taki i chillout. Ten tutaj, nad Jeziorem Malawi ma zdecydowanie afrykański posmak. Reasumując – widoki są istotnie wspaniałe, plaże piaszczyste i piękne a woda w jeziorze przejrzysta. Tylko, że kąpać można się na własne ryzyko, ale o tym więcej w następnym artykule.

Jezioro Malawi. Monkey Bay i Nkhata Bay slider 1

Hotele są (co w Malawi nie jest takie oczywiste), ba jest ich nawet całkiem dużo. Te lepsze są rzecz jasna odpowiednio drogie i na swój sposób luksusowe, w dużym kontraście do samych miejscowości – niczym nie wyróżniających się na tle całego Malawi. W mojej ocenie kiepsko to bowiem wygląda – enklawy europejskiego, wysokiego standardu otoczone przez przytłaczającą afrykańską biedę. Tu nad Jeziorem Malawi wyraźnie to widać – co bardziej atrakcyjne miejsca są systematycznie wykupywane przez Białych – Europejczyków czy licznych na południu Afryki mieszkańców RPA. Sami tuziemcy są w tylko w roli pracowników – czasami próbują robić małe interesy, wynajmują łódki czy prowadzą małe sklepiki z sztuką afrykańską.