Jadąc do Danakil

Kotlina Danakilska czyli jedno z najbardziej niegościnnych miejsc na Ziemi. Dlaczego?

Powodów jest kilka.

Po pierwsze – panuje tu straszliwy upał. Ze średnią roczną temperaturą powyżej 30 stopni i rekordowymi upałami sięgającymi 60 stopniu to najgorętsze miejsce na naszym globie. Opadów de facto tu nie ma, roślinność jest skrajnie uboga, życie wydaje się wręcz niemożliwe. Po drugie – to jeden z najbardziej aktywnych sejsmicznie obszarów na Ziemi. Wulkany, pola lawowe, fumarole, słone jeziora, co tylko zapragniesz. Po trzecie – Afarowie.  Ich niechęć do Obcych jest wręcz legendarna. Ale o tym w następnym artykule.

Jadąc do Danakil (1)
Jadąc do Danakil (4)
Jadąc do Danakil (5)
Jadąc do Danakil (2)
Jadąc do Danakil (3)
Jadąc do Danakil (6)
Jadąc do Danakil (7)
Jadąc do Danakil (9)
Jadąc do Danakil (8)
Jadąc do Danakil (11)
Jadąc do Danakil (10)
Jadąc do Danakil (12)
Jadąc do Danakil (13)
Jadąc do Danakil (14)
Jadąc do Danakil (15)

Danakil przez wiele lat był praktycznie niedostępny dla podróżników, kiedy więc dowiedziałem się o tym, że od kilku lat władze Etiopii zdecydowały się na otworzenie tego regionu decyzja była oczywista – jedziemy! Nie da się jednak wyjazdu zorganizować całkowicie indywidualnie – można do Danakilu pojechać na 4 dni z lokalną agencją, która zapewnia samochody terenowe, namioty i co najważniejsze – uzbrojoną ochronę.

Ruszamy z Mekelie w karawanie składającej się z kilku jeepów – przed nami cały dzień podróży. Zjeżdżamy stopniowo w dół z wysokich, abisyńskich wyżyn do upiornie gorącej Kotliny Danakilskiej – najniżej położonego miejsca w Afryce (112 metrów poniżej poziomu morza). Robi się coraz to bardziej sucho, spotykamy idące w stronę gór karawany wielbłądów z solą – najważniejszym bogactwem tej krainy.